Wróżenie z fusów herbaty ma bardzo długą tradycję. Jak nie trudno się domyślić, zapoczątkowali ją Chińczycy. Wiele ludzi sądzi, że wróżyć można tylko i wyłącznie z fusów od kawy. To nieprawda! Fusy herbaciane nadają się do tego równie dobrze, co nazwijmy ich „bardziej czarni koledzy”, czyli fusy od kawy.
A jak powinien przebiegać cały proces wróżenia? Jest on dziecinnie prosty. Filiżanka, z której chcemy wróżyć, powinna być najlepiej z porcelany. Herbata nie może być drobno sproszkowana oraz powinna być przyrządzona bez żadnych dodatków. Musi wypić ją osoba, której chcemy wróżyć. Należy pamiętać, by nie wypijać herbaty do końca, powinno zostać tyle, by fusy były zakryte. Filiżankę należy trzymać w lewej ręce, trzykrotnie nią zakręcić w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara i obrócić ją dnem do góry, by pozostały w niej same fusy. W tym momencie można swobodnie rozpocząć interpretowanie wzorów, które powstały z fusów. Jeżeli zdarzy się sytuacja, że nie uda nam się z fusów rozpoznać żadnego wzoru, nie należy się martwić, tylko powtórzyć całą czynność, lecz w innym dniu.
Do symboli (wzorów), które prognozują pozytywne rzeczy należą między innymi: anioł, bukiet, but, gołąb, kaczka, korona, kosz kwiatów, krąg, krowa, kukurydza, pszczoła, ptak, róża, słoń, statek i żołądź. Symbole negatywne to: chmury, flaga, czaszka, kosa, krzyż, kwadrat, łuk, małpa, miecz, mysz, nietoperz, sowa, strzelba oraz trumna.
Warto jednak pamiętać, że nawet do najbardziej negatywnej wróżby należy podchodzić raczej z dystansem. Nie warto się nią sugerować i kierować, gdyż wypijając kolejną filiżankę herbaty może nas ona zaskoczyć pozytywną wróżbą.
Ciekawostki |
|